Termotransfer szczegółowo - Moczenie

Spis treści

Moczenie, czyli odklejanie i chwila prawdy...

Płytkę do moczenia wkładam do pojemnika z letnią wodą (z kropelką płynu do zmywania naczyń). Ale dopiero, gdy płytka ostygnie. Ponieważ wodę wymieniam kilkakrotnie na tym etapie nie dodaję do niej octu. Ponieważ próba przedwczesnego oderwania papieru z reguły kończy się źle warto sobie znaleźć "robotę" na 5-7 minut.

Nie będę tu powtarzał fragmentów stałych, które znajdują się w innych opisach. Tu chciałbym skoncentrować się na popełnionych (przeze mnie) błędach. Jak wskazałem projekt dotyczy rzeczywistej płytki, toteż ujawnione mankamenty nie stanowią zagadnienia wyłącznie szkoleniowego. Zmuszają autora do rozwiązania rzeczywistego problemu. Do kolejnej wody dodałem łyżkę stołową octu, co ma za zadanie usunąć warstwę kredy, ktora wiąże toner z papierem.

Usterki

Co "mówią" strzałki (kolor czarny to toner osłaniający miedź laminatu przed wytrawieniem):

  1. A - laminat w miejscach przewidzianych do wytrawienia ukazuje swą powierzchnię,
  2. B - w tych miejscach też laminat winien zostać wytrawiony, ale jeszcze jest pokryty warstewką kredy i resztek papieru. Odejdzie sam albo trzeba pomóc: palcem, pędzelkiem. Nie ma co przesadzać z siłą, ale jeśli (toner) ma odejść to niech to zrobi w tej chwili. Przed rozpoczęciem trawienia !
  3. C - te miejsca to dowód, że pośpiech nie popłaca ! Tu miał być toner, a widać "gołą" miedź!

    Czy trzeba wszystko zaczynać od początku ? Niekoniecznie ! A w tym przypadku: NIE !!!

Z ostateczną decyzją trzeba powstrzymać się do chwili, gdy proces oddzielenia papieru zostanie zakończony.

//